reklama
32
"Wszyscy mówią dziś o pedofilskich skłonnościach abp. Józefa Wesołowskiego, który do niedawna pełnił funkcję nuncjusza apostolskiego na Dominikanie i tam miał wykorzystywać nastoletnich chłopców. Gdy to wyszło na jaw, przypomniano sobie jednak także o ks. Wojciechu Gilu. Hierarcha ofiary nęcił zasobnym portfelem, a prowincjonalny duszpasterz gwałcił ministrantów przystawiając im do skroni broń lub grożąc klątwą."

52
"Narodowa Agencja Bezpieczeństwa i FBI przeszukują dane z serwerów dziewięciu czołowych firm internetowych, mając dostęp do umieszczanych na nich plików audio i wideo, emaili, fotografii czy dokumentów...

... dokumencie mowa jest o zbieraniu danych bezpośrednio z serwerów dziewięciu usługodawców internetowych: Microsoft, Yahoo, Google, Facebook, Paltalk, AOL, Skype, YouTube i Apple. Firmy te zapewniły, że nie wiedzą o istnieniu PRISM"
67
"Jeśli ktoś liczy, że wkrótce opanujemy bezwładność i nasze samochody będą przyspieszać do setki w milisekundę, cóż, jest fantastą. Odkrycie bozonu Higgsa nie ma obecnie żadnego znaczenia praktycznego. Żadnego. To epokowe wydarzenie, ale tylko dla rozwoju fizyki.



Trzeba jednak pamiętać, że w chwili odkrycia wiele zjawisk i teorii fizycznych wydawało się kompletnie nieprzydatnych. Tak było na przykład z emisją wymuszoną, którą traktowano jako abstrakcyjną ciekawostkę, a która po kilkudziesięciu latach pozwoliła skonstruować lasery. Podobnie, nikt nie widział żadnych zastosowań dla
Read More
wymyślonej przez Alberta Einsteina ogólnej teorii względności. Ale gdybyśmy dziś nie uwzględniali w obliczeniach zakrzywienia czasoprzestrzeni, systemy nawigacji satelitarnej nie mogłyby działać. A fale radiowe? Gdy je odkrywano, wydawały się ciekawostką bez znaczenia. Kto więc wie, co będziemy zawdzięczali odkryciu bozonu Higgsa za kilkadziesiąt czy kilkaset lat?"



więcej na racjonalista.pl
72
How to build small, agile robots that swarm and sense each other for construction, surveying disasters and much more.



luźne tłumaczenie:

"Jak zbudować małe, zwinne roboty, które jako autonomiczny rój potrafią współpracować wzajemnie przy budowie i wiele więcej"



64
"Stany Zjednoczone mogą ocenzurować daną stronę całemu światu, jeśli tylko uznają, że narusza ona prawa autorskie."



"Amerykańskie służby przez rok przetrzymywały domenę serwisu Dajaz1.com, bo nie mogły się doczekać aż RIAA oceni naruszenie."



"... rzekome naruszenie Dajaz1.com polegało na linkowaniu do czterech piosenek ..."



całkiem ciekawie to wygląda: USA ma kontrolę nad całym internetem, gdyby ktoś wątpił to taka informacja powinna mu dać wiele do myślenia

60
Porozumienie ACTA napisały w tajemnicy rządy pospołu z biznesem. Powstał w ten sposób rodzaj spisku ograniczającego ludzi na rzecz interesów biznesu. Jako że doszło do przecieków, które wywołały oburzenie opinii publicznej, wykreślono z porozumienia niektóre groźne przepisy. Ale pozostało ich wystarczająco wiele.



Autorzy ACTA używają pojęcia „własność intelektualna”, które ma nas w istocie odwodzić od zdroworozsądkowego rozumowania. Pojęcie to odnosi się do dziesięciu lub więcej niepowiązanych przepisów prawnych, które na poziomie praktycznym nie mają ze sobą nic wspólnego, i odci
Read More
ąga uwagę od prawdziwych problemów, które z tychże przepisów wynikają.



Niektóre z nich mają, owszem, punkt wspólny: otóż wielkie korporacje chcą je tak zmodyfikować, by zyskać więcej wpływu na rynki przyszłości oraz na dobro publiczne. ACTA stanowi ich najnowsze podejście. Porozumienie to stosuje różne zasady dla różnych rozwiązań prawnych. Pojęcie „własność intelektualna” wprowadza tylko niezrozumienie w sferze faktów.



W Polsce ACTA wpłynie głównie na prawo autorskie. Dokument ten przyznaje bowiem pierwszeństwo prawu autorskiemu względem praw człowieka oraz pierwszeństwo właścicieli praw względem użytkowników treści objętych tymi prawami.



Gdy lobby praw autorskich domaga się większej władzy pozwalającej mu ukrócić udostępnianie treści w sieci, podpiera się przesadnymi i mającymi niewiele wspólnego z rzeczywistością argumentami, jakoby udostępnianie owych treści niosło jakieś straty. ACTA uprawomocnia te absurdalne twierdzenia również na drodze sądowej. Można więc zostać skazanym na zapłacenie setek tysięcy euro za wyimaginowane „straty” spowodowane jakoby współdzieleniem odrobiny plików.



Według ACTA rządy mogą się zwrócić do dostawców usług sieciowych o „współpracę”, co może oznaczać także śledzenie, filtrowanie, usuwanie stron, a nawet karanie użytkowników bez uczciwego procesu. Równocześnie rozwiązania przewidziane w tym dokumencie pozwalają karać samych dostawców, serwisy przeznaczone do umieszczania w nich treści [np. blogowe – red.] i wyszukiwarki, jeśli te nie zechcą cenzurować użytkowników.



Wiele aspektów ACTA pozostaje niejasnych. Dokument np. zobowiązuje rządy do atakowania środków powszechnego rozpowszechniania wykorzystywanych w celu dokonania naruszenia [por. art. 27 p. 2 – red.]. Czy to oznacza zdelegalizowanie platform blogowych? Bittorrenta? Stron służących do przechowywania plików? Kto wie?

Inne aspekty ACTA są po prostu nieuczciwe – stanowią Orwellowski „czarnobiał”, by zacytować „Rok 1984”. Nakłada się np. sankcje karne na niekomercyjne kopiowanie, poprzez związanie go z pojęciem „komercyjny”. Dokument ten stanowi, że kopiowanie odbywa się na „komercyjną skalę”, jeśli prowadzi do osiągnięcia „bezpośredniej lub pośredniej korzyści ekonomicznej lub handlowej” [art. 23 p. 1 – red.]. Czymże jednak jest „pośrednia korzyść ekonomiczna”? Można się spierać, czy korzyść płynąca z niezakupienia sobie drugiego egzemplarza wystarczy, by z niekomercyjnego kopiowania zrobić przestępstwo.



Biorąc pod uwagę złą wolę, którą okazały rządy negocjując ACTA, trzeba oceniać ten dokument według najgorszej możliwej interpretacji. A da się interpretować ACTA w taki sposób, by z dzielenia się kopią z przyjacielem zrobić przestępstwo. Czy lobby praw autorskich będzie bronić takich interpretacji w sądzie? Bez wątpienia. Czy wygra? Nie dajmy mu takiej szansy!



Zdaniem Radka Sikorskiego ACTA nie należy się obawiać, ale nie może on dziś przewidzieć, w co ACTA się zmieni. A do katastrofy może dojść np. za sprawą tego, że kraje, które podpiszą ACTA, będą mogły wprowadzać doń zmiany na mocy porozumienia. W efekcie rządy będą miały wystarczającą władzę, by w forsowaniu różnych rozwiązań omijać swoje parlamenty. Ratyfikowanie ACTA oznacza przyznanie carte blanche na tak niegodziwe procesy.



Internet potrzebuje reguł, ale kto ma je ustanawiać? Reguły ruchu drogowego powinni tworzyć ludzie w procesie demokratycznym, a nie kolejarze w sekrecie. Podobnie reguły internetu powinni demokratycznie ustanawiać ludzie, stawiając na pierwszym miejscu prawa człowieka i rezerwując przestrzeń na uelastycznienie tych reguł tam, gdzie okazują się zbyt restrykcyjne. A to oznacza, że nie może ich ustanawiać ACTA!



Jakie powinny być owe reguły?



Komercyjni obrońcy praw autorskich już dziś mają zbyt dużo władzy. Wciąż im mało, próbują więc zdobyć jej więcej za pośrednictwem ACTA. Ale to byłaby zmiana w złym kierunku. Stanowione przez nich prawa piętrzą problemy przed nami, nadszedł więc moment, by pod uwagę wziąć właśnie nas. Nasze rządy muszą zredukować władzę praw autorskich: skrócić czas ich obowiązywania do 10 lat, zalegalizować niekomercyjną dystrybucję kopii (tzn. udostępnianie), zakazać tzw. Digital Restriction Management (DRM, czyli złośliwych rozwiązań technologicznych, które zmieniają urządzenia elektroniczne w kajdanki) oraz zakazać licencjonowania utworów cyfrowych.



Wtedy moglibyśmy rozważyć niewielkie ustępstwa na rzecz obrońców praw autorskich.



tłum. MK



Na życzenie autora tekst publikujemy na licencji Creative Commons CCBY-ND 3.0: zezwala ona na rozpowszechnianie, przedstawianie i wykonywanie utworu zarówno w celach komercyjnych jak i niekomercyjnych, pod warunkiem zachowania go w oryginalnej postaci (nie tworzenia utworów zależnych).



Adres artykułu: http://tygodnik.onet.pl/36,0,73297,artykul.html
45
"Les pistoleros", czyli płatni zabójcy wynajmowani przez wielkich posiadaczy ziemskich, popełniają "mordy etniczne" na Indianach Guarani Kaiowa"



"Wielcy posiadacze rozwiązują na swój sposób problem własności ziemi, uciekając się do morderstw i masakr - twierdzą autorzy raportu."



taka analogia do świętej własności i to w jaki sposób się ją zdobywało i nadal zdobywa
29
"Kontrowersyjne porozumienie ACTA, dotyczące m.in. piractwa w internecie, ma być podpisane 1 października w Tokio ... niepokojący jest sam fakt, że porozumienie wzbudzające tyle obaw zostanie zaakceptowane tak szybko."



"... jest wiele zastrzeżeń natury prawnej. Na niezgodność ACTA z prawem UE zwracali uwagę m.in. eksperci akademiccy. Ich zdaniem Komisja Europejska prawdopodobnie nie ma kompetencji, aby przyjmować zapisy karne ACTA. Również Polska Izba Informatyki i Telekomunikacji sugerowała, że porozumienie powinno być sprawdzone przez TS."



co się robi dla zysków i g
Read More
dzie w tym wszystkim poszanowanie dla tz. demokracji? Obywatele to motłoch z którym nie należy się liczyć!

What is Kliqqi?

Kliqqi is an open source content management system that lets you easily create your own user-powered website.

Latest Comments