reklama

Obserwator

Janusz Piskorski
0 Following 1 Followers
18
Jachymskich z Poznania popadła w olbrzymie długi zapożyczając się na leczenie ojca. Wyjściem miało być ogłoszenie upadłości konsumenckiej. Sąd powiedział jednak: Jesteście na to za biedni.

....

Ale by założyć "spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością" też wystarczy kilka tysięcy złotych. I można ją zadłużać bez umiaru, bo ta "ograniczona odpowiedzialność" uwalnia spółkowiczów od strachu...



wiecej: http://wyborcza.pl/1,75248,7158133,Bankructwo__Nie_dla_nich__bo_sa_____za_biedni.html

18
"Służby miałyby mieć dostęp do informacji o użytkownikach, gromadzonych przez portale i witryny, przez 24 godziny na dobę, zdalnie, bez wiedzy i na koszt właścicieli witryn."



Wygląd to lepiej niż za realnego socjalizmu, ale wolności się dorobiliśmy.



17
O tym, że Rosjanie mają w nosie porozumienie w sprawie swobodnej żeglugi po Zalewie Wiślanym pisano już tutaj m.in.:



http://prowokator321.salon24.pl/126383,skutecznosc-tuska-i-putina



http://trojmiejskaosskaa.salon24.pl/127435,dyplomacja-bialej-flagi-zegluga-po-zalewie-wislanym



Informację o tym wydarzeniu zamieścił jako pierwszy Dziennik Elbląski, o tu:



http://dziennikelblaski.wm.pl/Zaliw-zakryt-elblaski-jacht-musial-zawrocic,79011



Ciekawego, krótkiego i, moim zdaniem, niezwykle trafnego podsumowania wydarzeń dokonał w piątkowym w
Read More
ydaniu gazety Witold Chrzanowski, dziennikarz DE. Prezentuję je, za zgodą autora, w całości.



Rosjanie nie przepuścili polskiego jachtu, którego załoga chciał przepłynąć Cieśninę Pilawską do Elbląga. Sprawą zajęło się nasze Ministerstwo Spraw Zagranicznych.



Czekamy na wyjaśnienia Rosjan usłyszeliśmy wczoraj od jednego z urzędników MSZ.



Ciekawe co Rosjanie powiedzą? Mam nadzieję, że ich tłumaczenie nie będzie przypominało pewnej historyjki z Przygód dobrego wojaka Szwejka. Jest w niej opisany szeregowy, który w trakcie przepustki został pobity przez porucznika. Gdy żołnierz poskarżył się kapralowi, ten obiecał zbadać gruntownie sprawę. Drugiego dnia, gdy szeregowiec stanął przed obliczem podoficera, ten stwierdził:



Zbadaliśmy sprawę i rzeczywiście, szeregowy, mieliście prawo do przepustki. Odmaszerować!
16
zdjęcia z kamer ulic w Warszawie :)

http://www.korkonet.info/

12
"Nikt nie powinien dofinansowywać telewizji państwowej... ...powinna najpierw sięgnąć dna. ... Tak się stało z niektórymi szpitalami, które zaczynają się prywatyzować. Przez lata mieliśmy problem ze szpitalem w Kostrzynie, ... Od dwóch lat szpital jest prywatny. I świetnie sobie radzi, nawet nas sponsoruje..."



Czyżby Owsiak po prostu widział w tym swój interes by sprywatyzować szpitale wtedy będą go sponsorowały?



osoby komentujące tą wiadomość w serwisie lewica.pl zauważają:



niejaki bened napisał:

"Szpital w Kostrzynie nad Odrą został przejęty prze
Read More
z prywatną spółkę bez długów, pracownicy zostali zredukowani o 100 osób ...

Została przeprowadzona kontrola NIK, raport ogłoszono w maju, gdzie bardzo krytycznie została oceniona cała prywatyzacja...

Długi po SPZOZ będą wynosić w 2010r. 100 mln., które będzie musiał zapłacić podatnik. ...zostały nieuregulowane roszczenia wobec pracowników, wynoszą 1,5 mln. zł."



więcej można się dowiedzieć czytając komentarze



Owsiak telewizje też chce prywatyzować, zapomniał wół jak cielęciem był i kto go wypromował jak nie telewizja państwowa. Facet nie wiele by znaczył bez telewizji państwowej - pewnie nie był by "autorytetem" (wg któregoś z badań stat.) wśród młodzieży.



Wygląda to tak jak by zaczynał się bawić w politykę. To nasuwa podejrzenie, że jest to początek jego kampania wyborczej a te wypowiedzi to jego program wyborczy. Czas pokaże czy to są słuszne wnioski.
11
to http://www.maratonczyk.pl/Galeria/run_warsaw_7_10_2007_cz1/_mg_5843.html i to http://www.maratonczyk.pl/Galeria/run_warsaw_7_10_2007_cz1/_mg_5842.html Dowiedziałem się przez zupełny przypadek, także w ogóle nie znam szczegółów, tym niemniej uważam iż sam fakt uczestnictwa i było nie było "manifestacji" pochodzenia jest wart wzmianki
10
Jest szkoła, ma budynek, pedagogów i uczniów też. Na swoje utrzymanie również ma. Jest też w tej szkole dziełem całej szkolnej społeczności bezpiecznie od różnego typu patologicznych zagrożeń.



To szczęście mogłoby trwać dalej i dalej trwać ta szkoła, gdyby nie usadowił się na fotelu starosty, Leszek Dziąg. Ten oto reformator określił swoje motto w zapytaniu, cytuję: czy państwo myślicie, że w starostwie się pracuje, czy państwo uważacie, że w szpitalu się leczy - nie, tam się utrzymuje stanowiska.

W myśl tej zasady można więc wydedukować, iż w tej szkole też się nie uczy . Z
Read More
e starostwa i szpitala trzeba wyprowadzić nadmiar stanowisk a szkołę najlepiej wyprowadzić całą. Tłumaczono Staroście, iż ani argumenty demograficzne, ani ekonomiczne w tym wypadku nie przemawiają za tak definitywnym rozwiązaniem. Z przeprowadzonych dyskusji z nauczycielami, uczniami i rodzicami wynikało, że jeśli Zarząd Powiatu podejmie decyzję o przeniesieniu szkoły, to uczyni to w następnym roku, przygotowując to organizacyjnie tak, by koszty m.in. społeczne tego przedsięwzięcia były jak najmniejsze. I to tyle pięknych deklaracji. Raz ciach i Zarząd postanowił, że przeniesienie nastąpi już 1 Września. Jak to się mówi jeszcze trup nie ostygł..., a więc jeszcze szkoły nie przeniesiono a budynek i grunt trzeba sprzedać. Skąd taki pośpiech i ta determinacja by w tak istotnej sprawie nie brać pod uwagę opinii Komisji Oświaty i wreszcie Rady Powiatu. A ta opinia wskazywałaby, iż stan budżetu Powiatu nie jest tak katastrofalny, by wysprzedawać resztki majątku.

Pytanie zatem komu chce Starosta działki po szkole sprzedać, bo można mniemać, iż chętny już jest i to on Starostę popędza? I kolejne pytanie, skoro Starosta te ponaglenie tak ochoczo realizuje to czyj jest w tym interes, bo przecież nie społeczny?
10
Zdaje się że oficjalny, przyklepany plan jest taki - nowa spółka przejmuje majątek i pracowników, a SPZOZ Braniewo z długami zostaje postawiony w stan likwidacji.



Przy obecnej żałosnej sytuacji finansowej (nie płacą wynagrodzeń) i kadrowej (pierwsze implikuje drugie tzn. część lekarzy odeszła, część zapowiada odejście) Szpital może nie dotrwać jako funkcjonująca instytucja (której zadaniem jest leczyć, ba ratować życie).



Co najgroźniejsze, ten wariant zakłada, że przestaje działać pogotowie ratunkowe, które jest cześcią szpitala - wówczas faktycznie życie mieszkańców
Read More
powiatu zostaje zagrożone - co z ludzimi z wypadków?, co z mieszkańcami wymagającymi natychmiastowej pomocy lekarskiej? Czas dojazdu pogotowia z Elbląga w niektóre częśći powiatu, może się okazać stanowczo za długi by uratować kogoś, ktogo dałoby się uratować gdyby pomoc przyszła wcześniej.



Tu pytanie - czy Starostwo jest przygotowane na taki wariant?



No dobrze załóżmy, że na wpół-funkcjonujący szpital dotrwa do przekształcenia. Czy będzie szło ku lepszemu? Wątpię. Do tego potrzeba pieniędzy, sprawnego menadżera i planu. Ba, w założeniu nowa "firma" ma przynosić zysk.



Postawa Starosty - "który nic nie może zagwarantować, nic nie może obiecać" - może wynikać z czystej interesowności, po prostu jeśli szpital "zdechnie" to smakowite jego kąski(ZOL, Pogotowie Ratunkowe) będzie mogla przejąc inna firma - niekoniecznie "spółka-nowy szpital" a np. jakaś inna z udziałem p.Dziąga, jego żony np. powstała na bazie szkoły na ul. Szkolnej, a może poprostu jakaś inna firma która wygra ogłoszony przez Starostwo przetarg?. Obym sie mylił.