reklama

Obserwator

Janusz Piskorski
0 Following 1 Followers
Oskarżeni, podejrzani i obwiniani dziś i jutro macie wolne, bo sędziom się k nie chce
obserwator 3946 days ago
- 1 + A może i lepiej że nie będą wyrokować, mniej fuszerki o ten jeden dzień. Tak na poważnie to już o tym mówiłem. Trzeba zreformować cały ten system, od naboru do tego zawodu aż po ustalenie kontroli nad prokuratorami i sędziami. Tu jak zwykle obroną na to będzie powiedzenie że zawsze znajdzie się jakaś czarna owca, która kształtuje opinię o całej tej grupie zawodowej. Ale ja chciałbym wreszcie wiedzieć liczebnie ile tych czarnych owiec jest. Zatem przestańmy tez mówić o misji, bo ja ich jako misjonarzy nie widzę, to zawód jak każdy inny. Jeśli tak to weźmy choćby dla przykładu nauczycielski. Tam systematycznie prowadzone są wizytacje lekcji i można stwierdzić czy ta osoba realizuje program, czy czyni to metodycznie. Nikt tego nie kwestionuje, więc dlaczego w zawodzie sędziowskim ma być inaczej. Po takiej ocenie wiedzielibyśmy, że oto ten sędzia jest niedouczony, ten prokurator naciąga sprawy by nakręcić wydajność a ten adwokat nie potrafi bronić, bo np.chce być przymilny sędziemu. Chyba mało kto podważy, że i takie niskie motywacje kierują co niektórymi pracujacymi w przybytku "sprawiedliwości". Jeden z poważniejszych problem wymiaru sprawiedliwości to selekcja do zawodu, powiązania rodzinne a w najlepszym wypadku towarzyskie. Jeśli to miesza się w jednej genetycznie grupie, to nie trudno o właśnie genetyczne skażenie. Kolejny defekt to poczucie bezkarności, podobnie jak w zawodzie lekarskim:"operacja udała się, pacjent nie wytrzymał", czyli analogicznie sędzia jest nieomylny. Tą tezę trzeba gruntownie zweryfikować, jeśli mówimy o naprawie tego systemu. Po takich zdecydowanych korektach może wreszcie wróci zaufanie do naszego wymiaru sprawiedliwości, a co za tym idzie nie będzie tak bulwersować wysokość płac pracujących w nim urzędników. Jeśli przytoczyłeś Krzyśku tu Dorna, to rozumiem to sformułowanie, iż problem trzeba rozwiązać ustawowo, bo też oni sami tego dobrowolnie nie uczynią. J.Piskorski
Pogotowie ratunkowe: Pięć minut minęło, następny proszę!
obserwator 3947 days ago
- 2 + Krzysiek, jak chcesz by ktoś dłużej się toba zajął,to zadzwoń do Centrum Obsługi Klienta w Cyfrowym Polsacie.Tam usłyszysz, iż połączenie z konsultantem przekracza 5 minut i że jesteś 52 lub 56 w kolejce. Dalej posłuchasz muzyczki a za 10 min już konsultant zajmie sie tylko tobą. Rachunku nie wypisze ale i tak w odroczeniu jak już będziesz tego zupełnie świadom zapłacisz rachunek za to telefoniczne połączenie. Życie ma masę sposobów by nam przywalić, by uczynić z nas ofiary, naiwniaków wierzących, że tam gdzie powinno działać prawo a choćby sprawiedliwość, czy zwykła uczciwość tam je napotkamy. Guzik prawda.J.Piskorski
Protest głodowy przeciwko bezprawiu prokuratury i policji
obserwator 3961 days ago
- 3 + ta przypadłość wykorzystywania prawa przez prokuratorów i sędziów do realizacji swoich celów to dolegliwość w całym naszym kraju. Ci co mieli styczność choć raz z naszym wymiarem sprawiedliwości zapewne odczuli na sobie tą "sprawiedliwość". Jeśli ci baronowie temidy nie będą mieli zwierzchniej kontroli i nie będą karnie odpowiadać za swoje wpadki prawne lub działania wprost z pramedytacją stronnicze w swoim wyrokowaniu to dalej będą świetymi krowami. stworzyliśmy w naszym państwie nie system prawny ale korporację panów i władców. Powołani do ochrony prawnej obywateli orzekają ja im sie podoba lub jaka jest koniunktura. Jak któremu powinie sie niechcąco noga to najlepiej wychodzi im ochrona samych siebie nawzajem.A przeważnie za swoje wpadki awansują.
Tester wódki
obserwator 4083 days ago
- 0 + a pewnie tyle ile wypijesz :)
Język sędziego nie może zdradzać jego sympatii
obserwator 3961 days ago
- 1 + Pan Gorajski jak pan swojego folwarku zasiadywał w tym przybytku "sprawiedliwości".Inny przykład, tez w sądzie pracy, osobę która odwołała się do sądu w związku z wyrzuceniem jej z pracy, na wstępie zadaje istotne pytanie :pani M.P czy ten P. to pani mąż czy ojciec. Jaki to ma związek ze sprawą, ano ma. Ten P nie był ulubieńcem prezesa. I zacytuję Kotowskiego:"kto wygrał? Zgadnijcie sami!
Tusk: Nie pracoholik, ale i nie leń?
obserwator 3763 days ago
- 0 + Premier najlepszy jest w roli piłkarza, premierostwo też traktuje jak rolę lecz nie teatralną a w telenoweli. Życzyłbym nie tylko sobie by nie był to tasiemiec na dekalogu starczy.I dobrze by choć w epizodzie coś z tego dekalogu zagrał jak Holoubek. To chyba science fiction.
Horoskop Maga Koteusza na 2008 rok
obserwator 4189 days ago
- 0 + no no, całkiem ciekawe i często prawdziwe charakterki są tu opisane :)