reklama
70
"Pozarynkowy obieg kultury wydaje się duży i wpływa na zainteresowanie kulturą, ale nie powoduje strat finansowych przemysłu rozrywkowego. Po prostu tzw. piraci nie są 'utraconymi klientami' - wynika z badań Centrum Cyfrowego Projekt: Polska we współpracy z firmą Millward Brown SMG/KRC."



jak piszą w di.com.pl



dodatkowo ciekawy komentarz daje Henry Jenkins - amerykański kulturoznawca (co to oznacza w praktyce?)



"...toczone dziś wojny związane z prawem autorskim i prawem do dozwolonego użytku są tak silnie obciążone moralnie."