reklama
12
"Jak można, decydując o życiu Polaków, aż tak bardzo oderwać się od rzeczywistości! Elżbieta Bieńkowska (51 l.) jeszcze jako wicepremier mówiła rzeczy, od których włos się jeży na głowie. – 6 tys. zł! No rozumiesz to? (...) To jest niemożliwe, tak? Żeby ktoś za tyle pracował – dziwiła się ówczesna minister infrastruktury w rozmowie z Pawłem Wojtunikiem (43 l.), szefem CBA."(Fakt.pl).
Oto urzędniczka upasiona na pracy podatnika wyzywa ich od złodziei i idiotów. Sama zarabiała jako wicepremier 17 tys., teraz jako komisarz 87 tys. Ci, których określiła jako idiotów, chcieliby za te 6 tys. pracow
Read More
ać, ale nawet tyle nikt im nie oferuje. Zarabiają 1200zł. na rekę, zatem jak ich określić. Żeby być idiotą trzeba brać 6 tys., więc startując od 1200 to sporo brakuje. Jakim mianem ich zatem nazwać: półidiota, ćwierćidiota? Może niebyt?
24
"Tylko 12 procent odpowiedziało poprawnie (2,5), podczas gdy 25 procent szympansów dotarłoby do poprawnej odpowiedzi, gdyby odpowiedzi były wypisane na czterech bananach, spośród których mogłyby wybrać jeden losowo. Zdumiewające, ale Brytyjczycy z wykształceniem uniwersyteckim wypadli gorzej niż ludzie bez takiego wykształcenia."



artykuł daje dużo do myślenia - jacy jesteśmy?
69
"Pozarynkowy obieg kultury wydaje się duży i wpływa na zainteresowanie kulturą, ale nie powoduje strat finansowych przemysłu rozrywkowego. Po prostu tzw. piraci nie są 'utraconymi klientami' - wynika z badań Centrum Cyfrowego Projekt: Polska we współpracy z firmą Millward Brown SMG/KRC."



jak piszą w di.com.pl



dodatkowo ciekawy komentarz daje Henry Jenkins - amerykański kulturoznawca (co to oznacza w praktyce?)



"...toczone dziś wojny związane z prawem autorskim i prawem do dozwolonego użytku są tak silnie obciążone moralnie."

19
Tak zdaje się twierdzą o sobie przedstawiciele władz Unii Europejskie, Unii która ogranicza od przyszłego roku zakres działalności banków żywności.

Polskie Banki Żywności docierały do tej pory z pomocą żywnościową (przez ośrodki pomocy społecznej i organizacje pozarządowe) do ok. 2 mln ludzi, czyli ok. 5% naszego społeczeństwa.

W Polsce obszar ubóstwa obejmuje około 2 mln osób a 20% z tej liczby to dzieci. Z darmowych posiłków korzysta około miliona osób. Ods Nowego Roku może okazać się, że 800 tys. osób zostanie pozbawione darmowych posiłków.

Problem powstał na skutek spr
Read More
zeciwu 6 państw członkowskich: Niemiec, Wielkiej Brytanii, Szwecji, Danii, Holandii i Czech, które nie chcą przeznaczać środków finansowych na realizację Europejskiego Programu Pomocy Żywnościowej. Osobiście mnie to dziwi tym bardziej, że program ten był korzystny gospodarczo i wspomógł wielu drobnych producentów i dostawców żywności. Warto zaznaczyć też fakt braku zainteresowania tym problemem rządu, mimo apeli wystosowanych przez Federację Polskich Banków Żywności.

W ramach tzw. pomocy społecznej ludzie otrzymywali 22 produkty spożywcze, wśród których było m.in. mleko, sery, konserwy mięsne, płatki, kukurydziane, ryż, olej, mąka, gulasz z kaszą, makaronem i wiele innych produktów. Przyznam, że miałem okazję spróbować wiele z nich – zachwalam ich jakość, a szczególnie mogę polecić owe gulasze z makaronem i kaszą – i prawie wszystkie one były oznaczone napisem, że pomoc finansowana jest także ze środków UE.

– Jak na razie, żadne oficjalne informacje o zmianie charakteru pomocy do nas nie dotarły, wiem o tym jedynie z mediów – powiedziała Janina Jachimowicz, dyrektor M–GOPS we Fromborku. – Na terenie miasta i gminy Frombork taką pomocą żywnościową objętych jest, w zasadzie na stałe, ok. 400 osób. Lista ta jest ciągle aktualizowana, lecz liczba praktycznie się nie zmienia od lat. [na terenie miasta i gminy mieszka ok. 3.800 osób – przyp. aut.]

Okazuje się, że Unia nie zamierza chyba więcej firmować produktów żywnościowych, gdyż od Nowego Roku banki żywności, a tym samym ośrodki pomocy społecznej – na podstawie Rozporządzenia Komisji Europejskiej nr 562/2011 przyjętego 10 czerwca br. – będą musiały w Polsce ograniczyć swoją działalność i oferować jako pomoc jedynie trzy asortymenty produktów spożywczych. Przedstawicielka PBŻ stwierdziła, że banki żywności w Polsce zaoferować będą mogły tylko mleko i sery, co spowoduje, że pomoc dotrze do zaledwie 400 tys. osób (w porównaniu do 2 mln, do których pomoc docierała dotychczas).

Przyznam, że bardzo ceniłem pomoc w postaci gotowych produktów żywnościowych i jeszcze jako dziennikarz starałem się ją propagować (nota bene z dobrym skutkiem) – pozwalało to uniknąć wielu nieprawidłowości, które miały miejsca przy udzielaniu pomocy w postaci finansowej.

Teraz okazuje się, że Unii nie podoba się taka pomoc – choć wiele organizacji stworzyło raporty o stanie niedożywienia ludzi w Polsce – i zarządziła Unia, że taką pomoc należy ograniczyć. Zapewne z powodu, by żyło się lepiej. Wszystkim.

Osobiście zamierzam wysłać do Brukseli paczkę, której zawartość będą stanowiły sery – żeby się głupki mieli do czego śmiać.



Z poważaniem

Koteusz

24
"Google jest synonimem świetnego wyszukiwania. ... A mimo to jedna fraza spędza sen z oczu inżynierom Google’a odpowiedzialnym za dopieszczanie algorytmu. Ta fraza to „dla mnie”..."



"Żeby zatem przypodobać się wszystkim, media zaczynają nadawać programy o niczym – o rzeczach, o których każdy może chętnie podyskutować. Papka typu „Taniec z gwiazdami” czy „Ranczo” nie rzucają wyzwania Twojej wiedzy, nie zmuszają do myślenia nad światopoglądem..."



bardzo ciekawy artykuł o nas samych - polecam!!!



7
Media przez ostatnie parę dni bębniły o wyborach amerykańskiego prezydenta.

Zrobiły dla Nas specjalny (bo przecież dla nich to my jesteśmy specjalnej troski) show medialny.

Wyglądało to jakby amerykańskie wybory (a nie mcdonald'sy) były dla Nas Polaków tak istotne jak np. wybór lub śmierć

JP2.



Co ciekawe np taki TVN24 twierdził, że w Polsce jest wielkie zainteresowanie tymi wyborami.

Śmieszne to twierdzenie i trąca obłudą.



Najpierw media te kreują (codzienne info z kampanii wyborczej, potem noc wyborcza, potem po wyborcze bloki itp) to zainter
Read More
esowanie, wzbudzając - tak na marginesie, nigdy nie powinny być związane z wyborami - emocje.

Zapraszają w czasie medialnego spektaklu polityków, dziennikarzy itp. niby to autorytety, guru, wróżki od polityki, przyszłości... .



Zastanawiają się te indywidualności na 'antenie' czy wygra ten czy tamten, co My będziemy z tego mieli? (My jako szarzy obywatele, chyba nie wiele lub wcale.)

Jednym słowem pieprzą tak aby zabłyszczeć na ekranie TV.

Zazwyczaj wygrywa w takich wyborach jeden, no i wygrał.

Znowu można popieprzyć na temat przyszłości, powróżyć z fusów dla nas na dobrą lub złą przyszłość, wróżek ci u nas

dostatek więc opowiadają rożne banialuki, czasem się trafi (przez jakiś ślepy traf) głos 'trzeźwego' ;).



No i trafiło na J.M. Rokite, który to ostatnio zasilił profesje dziennikarską swoją osobą.

Więc biedaczek będąc na wizji wymyślił obamomanie.
4
Istnieje wiele rozwiązań technicznych pozwalających czerpać bez ograniczeń energię z naszego otoczenia, jednak wszystkie te wynalazki są skutecznie blokowane przez ...

...

I tak naprawdę istnieje tylko jedna siła ograniczająca wprowadzanie technologii niosących darmową energię to ...



dla zainteresowanych i tych co mają szerokie spojrzenie na świat więcej na stronie http://www.joecell.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=41&Itemid=1



pozdrawiam
11
"Obecnie nastąpił kolejny przełom. Na początku czerwca badacze z CERN, pracujący w ramach antymaterialnego eksperymentu ALPHA donieśli, że udało im się stworzyć i utrzymać przy życiu atomy antywodoru przez 16 minut i 40 sekund. W pułapce magnetycznej, zbudowanej z magnesów nadprzewodzących, dokonali wymieszania chmury antyelektronów (pozytonów) z chmurą antyprotonów i po obniżeniu ich energii powstało kilka tys. atomów antywodoru, czyli antymaterialnego odpowiednika pierwiastka najbardziej rozpowszechnionego w świecie."



Więcej pod adresem http://www.polityka.pl/nauka/natura/15166
Read More
76,1,przelom-w-badaniach-antymaterii.read#ixzz1PtyX7d30