reklama
10
Jest szkoła, ma budynek, pedagogów i uczniów też. Na swoje utrzymanie również ma. Jest też w tej szkole dziełem całej szkolnej społeczności bezpiecznie od różnego typu patologicznych zagrożeń.



To szczęście mogłoby trwać dalej i dalej trwać ta szkoła, gdyby nie usadowił się na fotelu starosty, Leszek Dziąg. Ten oto reformator określił swoje motto w zapytaniu, cytuję: czy państwo myślicie, że w starostwie się pracuje, czy państwo uważacie, że w szpitalu się leczy - nie, tam się utrzymuje stanowiska.

W myśl tej zasady można więc wydedukować, iż w tej szkole też się nie uczy . Z
Read More
e starostwa i szpitala trzeba wyprowadzić nadmiar stanowisk a szkołę najlepiej wyprowadzić całą. Tłumaczono Staroście, iż ani argumenty demograficzne, ani ekonomiczne w tym wypadku nie przemawiają za tak definitywnym rozwiązaniem. Z przeprowadzonych dyskusji z nauczycielami, uczniami i rodzicami wynikało, że jeśli Zarząd Powiatu podejmie decyzję o przeniesieniu szkoły, to uczyni to w następnym roku, przygotowując to organizacyjnie tak, by koszty m.in. społeczne tego przedsięwzięcia były jak najmniejsze. I to tyle pięknych deklaracji. Raz ciach i Zarząd postanowił, że przeniesienie nastąpi już 1 Września. Jak to się mówi jeszcze trup nie ostygł..., a więc jeszcze szkoły nie przeniesiono a budynek i grunt trzeba sprzedać. Skąd taki pośpiech i ta determinacja by w tak istotnej sprawie nie brać pod uwagę opinii Komisji Oświaty i wreszcie Rady Powiatu. A ta opinia wskazywałaby, iż stan budżetu Powiatu nie jest tak katastrofalny, by wysprzedawać resztki majątku.

Pytanie zatem komu chce Starosta działki po szkole sprzedać, bo można mniemać, iż chętny już jest i to on Starostę popędza? I kolejne pytanie, skoro Starosta te ponaglenie tak ochoczo realizuje to czyj jest w tym interes, bo przecież nie społeczny?
8
Zacznijmy od zdefiniowania słowa "dyskusja". Słownik Języka Polskiego PWN pod redakcją prof. Mieczysława Szymczaka, podaje następująca definicję tego wyrazu:

"Dyskusja [łac. discussio] ustna lub pisemna wymiana zdań na jakiś temat (zwykle publiczna), wspólne omawianie, rozpatrywanie jakiegoś zagadnienia; rozmowa, dysputa."



Chcemy, aby na łamach tego serwisu wymiana poglądów odbywała się w sposób kulturalny, a przede wszystkim, aby dyskusja była merytoryczna tzn. żeby każdy używał w niej argumentów odnoszących się do faktów, a nie niesprawdzonych informacji, zasłysz
Read More
anych "gdzieś tam".



Zapewniamy, że wszelkie obrzucanie się wyzwiskami i epitetami administrator (god) będzie starał się usunąć z zapisów, bowiem nie widzimy potrzeby stwarzania jeszcze jednego miejsca, gdzie można uprawiać tzw. pyskówki. Nie narusza to w żaden sposób zapisów art. 54 ust. 1 Konstytucji RP mówiącego, że: "Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji". Informujemy ponadto, że na stronie zainstalowany jest specjalny filtr eliminujący automatycznie wszelkiego rodzaju wulgaryzmy, dlatego też zachęcamy uczestników dyskusji do powstrzymania się przed próbami używania publicznie nieprzyzwoitych słów, bowiem może to nieść konsekwencje w postaci "kary ograniczenia wolności, grzywny do 1.500 złotych albo kary nagany", o czym mówi art. 141 kodeksu wykroczeń.



Jednocześnie zachęcamy do dyskusji na każdy temat: zarówno o wydarzeniach z własnego podwórka, jak i tych z dalszego otoczenia, jak również o zdarzeniach ze sceny krajowej oraz światowej. Jeżeli poruszycie temat publikowany np. w gazecie lub na stronie internetowej koniecznie musicie podać źródło informacji; pozwoli to innym uczestnikom dyskusji zapoznać się z publikowanym materiałem, przez co będą mogli wyrazić swoje zdanie zapoznając się z nim bezpośrednio, nie opierając się tylko na opinii kogoś, kto przeczytał tekst. Powoływanie się na konkretne źródła będzie zapewne cenione przez wszystkich uczestników dyskusji; pożądane jest przy tym wskazywanie także konkretnych zapisów przepisów prawa (artykuł lub paragraf ustawy), a nie tylko używanie ogólnego określenia np. ustawa czy też przepisy prawa.