reklama
11
to http://www.maratonczyk.pl/Galeria/run_warsaw_7_10_2007_cz1/_mg_5843.html i to http://www.maratonczyk.pl/Galeria/run_warsaw_7_10_2007_cz1/_mg_5842.html Dowiedziałem się przez zupełny przypadek, także w ogóle nie znam szczegółów, tym niemniej uważam iż sam fakt uczestnictwa i było nie było "manifestacji" pochodzenia jest wart wzmianki
7
A tu jest ładne wideo z lotu ptaka. ;) Braniewo i okolice robią się co raz sławniejsze.



http://www.tvn24.pl/2077179,12690,0,0,1,wideo.html



pzdr
8
"Przeszukania przeprowadzone przez braniewskich policjantów zakończone były zabezpieczeniem prywatnych komputerów wraz z nielegalnym oprogramowaniem. 18 - letni Piotr B., 18 letni Paweł G. i 19 letni Michał K. będą odpowiadać za nielegalne uzyskanie cudzych programów komputerowych. U dwóch młodych mężczyzn policjanci zabezpieczyli sprzęt komputerowy wraz z nielegalnie skopiowanymi programami na płycie CD- R oraz nielegalnie rozpowszechnione pliki muzyczne w formacie MP 3. Trzeci mężczyzna posiadał pirackie płyty instalacyjne z programem Windows XP Professional oraz Microsoft Office. Wszystki
Read More
m mężczyznom grozi kara do 5 lat pozbawiania wolność."



Informacje podała Komenda Policji w Braniewie 05.10.2007



I ci co twierdzą, że w Braniewie nie ma kontroli legalności oprogramowania już chyba zmienią zdanie na ten temat
9
Z tą przypadłością szczególnie w okresie przedwyborczym mamy do czynienia na każdym kroku. Nie musi to być bezpośredni kontakt, w którym sprawność intelektualną i poziom etyki kandydata możemy odczytać nie tylko z mowy ust ale i ciała. Wystarczy zatem przeczytać bilbord, czy programowe hasła zamieszczone w prasie. Sam osobiście brałem udział w wyborach, stąd nie obca mi jest problematyka kreowania swojego image i co trudniejsze przedstawienia swojej koncepcji społecznej służby. Ale nie tylko jako samorządowiec, ale jako zwykły obywatel-człowiek, który potrafi czytać i z odczytanych słów wniosk
Read More
ować, nie dam sobie wcisnąć kitu tak modelowanego przez niektórych startujących do Sejmu.



Trzeba przyznać, iż jest wybór i można z jedną opcją się zgodzić a z inną nie. Zgoda, lecz nie zgodzę się na to jak przyszły twórca państwowego prawa w swoich spotach wyborczych gada dyrdymały. A jeszcze gorzej jak znamy kandydata i wiemy, że to co on deklaruje jest odwrotnością tego co na co dzień czyni. Weźmy oto taki przypadek z własnego podwórka.

Szpital się wali, a w zamian tworzy się spółka. W prostej kalkulacji przeważnie powodem wszelkich kłopotów też finansowych są pracownicy a szczególnie ich pensje. Trzeba zatem te pensje ciąć i liczbę tych pracowników z tymi pensjami. Zwolnienia nie są niczym nowym i niczym nowym nie jest fakt wypłat dla zwalnianego pracownika należnej odprawy. Tą należność, zagwarantowaną prawnie przez państwo ma każdy pracujący, bo i też ją sobie sam wypracował. Transformacja szpitala w spółkę to pomysł Starosty Leszka Dziąga, który w tejże zdaje się nie przemyślał wszystkiego do końca, chociażby to, że trzeba odchodzącym pracownikom odprawy wypłacić. Wpadł zatem na pomysł by podsunąć zwalnianym do podpisu blankiecik, w którym owej odprawy zrzekaj ą się w zamian za przyjęcie do spółki.

Tym razem gwarantem przyjęcia nie jest państwo a jego słowo, w tym miejscu tendencyjnie nie powiem honoru. Mamy zatem starostę, czyli urzędnika państwa, który ma za nic pracownicze prawa i chce tym pracownikom ich wypracowane pieniądze wydrzeć.

I tak się składa, że ów starosta jest w osobie Leszka Dziąga i to ten sam Leszek Dziąg, który kandyduje do Sejmu, czyli organu uchwalającego m.in. te wspomniane wcześniej prawo pracownicze.



I na koniec, Leszek Dziąg uwierzcie to ta sama osoba, która w programie wyborczym uzewnętrznia swoje głębokie pragnienie, że zacytuję dosłownie: "Chcę Polski

prawdziwie solidarnej z pracownikami, którym państwo zabiera prawie połowę przeznaczonych dla nich pieniędzy".



Jeśli takich reprezentantów będziemy mieli to koniec będzie nie tylko solidarnej, ale i Polski. Wyborco uchroń nas!



Janusz Piskorski
7
"Premier Kaczyński: zasady zobowiązują



Zasady premiera Jarosława Kaczyńskiego:



1. Nie będę premierem, gdy mój brat będzie prezydentem.

2. Nie będzie koalicji z Samoobroną.

3. Cieszę się, że będę na pierwszej linii walki z Samoobroną.

4. My w kolejnej kompromitacji i w otwieraniu Samoobronie drogi do władzy w Polsce uczestniczyć nie będziemy.

5. Nie poprzemy nikogo z wyrokiem sądu lub przeciwko komu toczą się sprawy sądowe. To jest sprzeczne z ideałami PiS.

6. W-ce Minister Sprawiedliwości nie ścigał i nie osądzał w więzi
Read More
eniu działaczy opozycji w latach 70.

7. Wybudujemy trzy miliony mieszkań.

8. Wprowadzimy szybko niższe podatki.

9. Wycofamy wojsko polskie z Iraku.

10. Prawie 200 km autostrad w 2006, to nasza zasługa.

11. Tylko 6 km autostrad w 2007, to wina SLD.

12. Marcinkiewicz to premier na całą kadencję.

13. Pomożemy Stoczni (UE chce zwrotu 4 mld).

14. Zredukujemy administrację państwową.

15. W rządzie nie będzie byłych członków PZPR.





Dla mnie, raz dane słowo, jest święte...

Jarosław Kaczyński, 10 VII 2006

"

oto słowo pańskie
8
Każdemu kto ma ochotę oglądnąć telewizyjną relację z prawyborów, które odbyły się wczoraj we Fromborku, polecam i zapraszam na stronę TVP3 Olsztyn; była to czołówka wiadomości olsztyńskich "Informacji".



http://ww6.tvp.pl/View?Cat=7244&id=565747



Pozdrowienia dla wszystkich

Krzysztof Kotowski
9
Do ciekawego spotkania dojdzie w sobotę 6 października o godzinie 15 w Braniewie gdzie miejscowa Zatoka będzie podejmowała drużynę Jeziorka Iława.

Zatoka Braniewo to obecnie wicelider IV ligi z dorobkiem 24 punktów. Tyle samo punktów ma lider tabeli Jeziorak Iława ( jeden mecz rozegrany mniej niż Zatoka). W poprzedniej kolejce braniewianie stracili fotel lidera ulegając na wyjeździe Vęgorii Węgorzewo 1:0.

To potknięcie wykorzystali piłkarze z Iławy wygrywając z Mrągovią Mrągowo 1:0 i awansując na pierwsze miejsce. Jest o co walczyć gdyż zwycięzca ligi zagra w barażu o awans do nowe
Read More
j II ligi ze zwycięzcą IV ligi podlaskiej.



Strona internetowa Zatoki: http://bkszatokabraniewo.witryna.info



Strona internetowa Jeziorka: http://www.jeziorak-ilawa.pl/



info: wiadomość dostaliśmy od Jacek D. 10-****@wp.pl a że termin meczu już nie długo wpis został od razu opublikowany



pzdr

God
8
Istnieje prawna zasada, rzecz jasna w uproszczeniu iż osoba mająca tzw. żółte papiery nie podlega pod wymiar sprawiedliwości. Być może z tego wyrósł slang typu "walenie głupa". Przypisywany jest on różnym sytuacjom. Jest tak, że czasem wygłupimy się przez nieuwagę, ale bywa i tak, że czynimy to celowo niejako kryjąc się przed karnością za taki wygłup. Można dywagować, czy zaszeregujemy tą logikę w kategorii wygłupu, czy realu,bo też często wypowiadając się, gadamy głupstwa a czasem nie mówiąc nic wychodzimy na głupka właśnie. Przejdźmy zatem do przykładów ilustrujących te formuły. Nie trzeba s
Read More
zukać daleko, niech egzemplifikacją przytoczonej tezy będzie para naszych starostów.



Tak oto Vice w swoim krasomówstwie nie wiedząc nic próbuje kreować się na osobę , która cokolwiek wie. Natomiast Starosta, jeśli zdarzy mu się coś wiedzieć to udaje, że nie wie nic. Jakie to są przypadki, rozwińmy temat. Wiemy już, że Szkołę Ekonomiczna ze Szkolnej Starosta przeniósł na Gdańską.

Komitet Rodzicielski na początku roku szkolnego zechciał sprawdzić, czy młodzież w nowym obiekcie ma warunki do uczenia się. Na tę kontrolę zaproszony został też Sanepid, który stwierdził, iż te warunki budzą wiele zastrzeżeń, na tyle że sprawa trafiła do prokuratury. Starosta zapytany na Sesji Rady Powiatu, czy deklarowana po przeniesieniu szkoły poprawa warunków uczenia się zaistniała, stwierdził, że to nie była kontrola a wiec a po drugie, do Starostwa nie dotarł protokół Sanepidu, więc On nic nie wie. Osobiście zripostowałem, iż wiec to On może robić sobie wyborczy a taka jego postawa lekceważy rodziców i radnych, którzy uczestniczyli w tej kontroli wykazując zainteresowanie i troskę o warunki w których młodzież ma się edukować. Ta ignorancja Starosty nie jest incydentalna przytoczmy zatem problematykę szpitala.

Pytany o szczegóły funkcjonowania spółki, która ma zabezpieczyć ochronę medyczną do powiedzenia za dużo nie ma. Wiedział jednak tyle, jak skutecznie najpoważniejszego kontrahenta czyli Burmistrza zniechęcić do udziału w reformowaniu naszego szpitala. Miasto przedstawiło jasną koncepcję przejęcia tych obowiązków, przedstawiło perspektywę wykupu majątku szpitala, co umożliwiłoby częściową spłatę zadłużenia. Zadeklarowało poważne środki-1,5 mln. zł. na rozpoczęcie działalności spółki. Starosta jednak w swojej kalkulacji nie brał pod uwagę że ktoś podejmie się rozwiązać problem szpitala, a gdy taki się znalazł to zrobił wszystko by go odstraszyć.

Może Starosta ma lepszą metodę uzdrowienia naszej lokalnej służby zdrowia, stąd niejednokrotnie proszony był o przedstawienie takowej. Radni chcieli wiedzieć chociażby, czy są środki na odprawę zwolnionych pracowników SPZOZ, ilu i na jakich warunkach zostaną zatrudnieni w spółce, czy jest gotówkowe zabezpieczenie by ta spółka w ogóle zaczęła działać. Na takie pytania radnych Starosta używa wytrycha artykułując, że dociekliwość radnych szkodzi szpitalowi. Wychodzi więc na to, iż jeśli się o sprawie nie mówi, to i problemu nie ma.



Fakt faktem do dziś radni nie mają pojęcia co ze szpitalem będzie, nie mają pojęcia pracownicy szpitala, pacjenci i mieszkańcy powiatu.

Reasumując, jeśli Starosta nie udziela informacji to możemy wnioskować, że są to informacje, których ujawnienie nie jest Staroście wygodne czyli ma w tym jakiś swój interes. Albo też czepiamy się bogu ducha winnego człowieka, bo naprawdę nic nie wie, a że jakoś musi się do tego bezpiecznie dla siebie odnieść to przyjmuje konwencję walenia głupa.



Janusz Piskorski