reklama
6
Redaktor Naczelny tygodnika "Nowiny Nyskie" i jeden z liderów Ruchu Obywatelskiego na rzecz Jednomandatowych Okręgów Wyborczych, b. burmistrz Nysy, p. Janusz Sanocki, rozesłał następujące oświadczenie:



Drodzy Państwo!



W czwartek 21 sierpnia 2008 r. rozpocząłem bezterminowy protest głodowy przeciwko bezprawiu, jakich dopuszcza się nyska i opolska prokuratura i policja.



W dniu 9 lipca br. redakcja "Nowin Nyskich" została zawiadomiona, że nyscy policjanci usiłują usunąć z mieszkania 92 letniego mieszkańca Nysy, kombatanta II wojny światowej p. Stanisława Dubrawskiego. W kwietniu p. Dubrawski sprzedał dom mieszkance Opola. Otrzymał zaliczkę jak twierdzi 2 tys. zł. resztę miał otrzymać za 14 dni. Ponieważ nie otrzymał pieniędzy zwrócił się do Sądu w Nysie o nadanie klauzuli wykonalności do aktu notarialnego - sąd jego wniosek uwzględnił i nakazał nabywczyni wpłacenie brakujących 270 tys. zł.



Natomiast Sąd odrzucił wniosek nabywczyni domu o eksmisję p. Dubrawskiego z prostego powodu ponieważ uznał, iż nabywczyni nie wpłaciła całej kwoty.



Tak więc p. Dubrawski mieszka w swoim byłym domu całkowicie legalnie.



Tymczasem pomimo tego od 7 lipca nachodzili go funkcjonariusze nyskiej policji, w towarzystwie pełnomocnika nowej właścicielki domu próbując zmusić go do opuszczenia mieszkania. W dniu 7 lipca przedstawiciel nowej właścicielki wymienił zamki, zamknął na kłódkę bramę i uwięził w ten sposób 92 letniego człowieka w jego mieszkaniu pozbawiając na 3 dni możliwości otrzymywania obiadów, a także pomocy medycznej. Jedzenie rzucali p. Dubrawskiemu przez balkon sąsiedzi. Jednocześnie w towarzystwie funkcjonariuszy policji przedstawiciel nabywczyni wybił szybę w drzwiach pokoju p. Dubrawskiego, a policjanci weszli do jego pokoju - oczywiście bez nakazu eksmisji czy rewizji.



Po 3 dniach uwięzienia, w dniu 9 lipca br. przedstawiciel nabywczyni przy pomocy trojga funkcjonariuszy policji próbowali usunąć 92 letniego człowieka z jego mieszkania wprost na chodnik. Działali wbrew orzeczeniu sądu, który odmówił wydania nakazu eksmisji i oddalił wniosek nabywczyni w dniu 7 lipca. Było to więc działanie całkowicie bezprawne.



Na miejsce udali się dziennikarka "Nowin Nyskich" Danuta Wąsowicz-Hołota, obecna była także pełnomocniczka Stanisława Dubrawskiego p. Krystyna Gąsiorek i sąsiadka p. Eugenia Kozub. Stanisław Dubrawski był zamknięty w swoim pokoju wewnątrz domu. Policjanci zdecydowanie odmawiali dziennikarce jak i pełnomocniczce p. Dubrawskiego prawa wejścia do domu. Kiedy przybyli kolejni dziennikarze "Nowin": Janusz Sanocki i Piotr Wojtasik pomimo protestów policjantów dziennikarze oraz pełnomocniczka i sąsiadka weszli do wnętrza domu. Funkcjonariusz policji uderzył drzwiami w nogę Krystynie Gąsiorek, próbował także zamknąć drzwi przed dziennikarzami nieskutecznie. Zażądałem telefonicznie od oficera dyżurnego dowołania funkcjonariuszy jako interweniujących całkowicie bezprawnie, po godzinie utarczek słownych funkcjonariusze zostali odwołani i więcej w domu p. Dubrawskiego się nie pojawili.



Za to w odwecie skierowali do prokuratury fałszywe oskarżenie przeciwko dziennikarzom "Nowin Nyskich": Januszowi Sanockiemu i Danucie Wąsowicz. W dniu 31 lipca prokurator Fabijaniak postawił nam zarzuty znieważenia funkcjonariuszy (policjantka uznała za obraźliwą moją uwagę, że nie rozumie zdania złożonego, bo "żeby to zrozumieć to trzeba się było uczyć") napaści na funkcjonariuszy na służbie oraz naruszenia miru domowego.



Policjanci, ani prokuratura nie wiedzą, że przebieg zdarzenia został przez nas utrwalony w postaci nagrania na dyktafonie co będzie dobitnym dowodem, że oskarżenia są fałszywe i same w sobie stanowią przestępstwo. Poza tym funkcjonariusze policji znajdowali się w domu p. Dubrawskiego i podejmowali interwencję całkowicie bezprawnie. Bezprawnie także próbowali dziennikarzom "Nowin" oraz pełnomocniczce uniemożliwić dostęp do p. Dubrawskiego złożyliśmy w tej sprawie skargę w Komendzie Wojewódzkiej Policji i do prokuratury, ale została ona zignorowana.



Podobnie nie może być mowy o "naruszeniu miru domowego", jako że p. Dubrawski mieszka w swoim mieszkaniu całkowicie legalnie, sąd odrzucił bowiem wniosek nabywczyni o jego eksmisję.



Pomimo tego jasnego stanu prawnego nyska prokuratura - kierując się osobistą nienawiścią do gazety, która nie raz krytykowała działanie tej instytucji stawia dziennikarzom "Nowin Nyskich" zarzuty bez uprzedniego zbadania sprawy. Natomiast wbrew oczywistym faktom toleruje bezprawne działania funkcjonariuszy nyskiej policji. Nie jest to pierwsze tego typu działanie nyskiej i opolskiej prokuratury.



W zemście za krytykę prokuratura zarządzała już w redakcji "Nowin" całkowicie bezpodstawne rewizje, wszczynano przeciw dziennikarzom bezpodstawne, umarzane potem śledztwa. Kiedy nieznani sprawcy podpalili moje mieszkanie w 2003 r. a moja rodzina i ja cudem uniknęliśmy śmierci, prokuratura wszczęła dochodzenie w "sprawie zniszczenia mienia". Po czym zaniedbując wielu czynności, oczywiście śledztwo umorzyła.



W tej sytuacji nie widzę innego wyjścia jak kosztem mojego zdrowia rozpocząć bezterminowy protest głodowy. Pragnę w ten sposób zwrócić uwagę na jawnie bezprawne działania instytucji, które zostały powołane do ochrony prawa i stania na straży sprawiedliwości.



Podejmuję głodówkę, bo nie widzę innej możliwości zwrócenia uwagi opinii publicznej na dramatyczne łamanie podstawowych zasad praworządności.



Zwracam się do parlamentarzystów o powołanie komisji, która w sposób niezależny zbadałaby sytuację i działanie policji i prokuratury na Opolszczyźnie.



Nie może bowiem być tak, że te instytucje działają we własnym interesie, poza wszelką kontrolą społeczną.



Nie może być tak, że wykorzystują przyznane uprawnienia przeciwko obywatelom i zamiast instytucji społecznej tworzą sitwę wzajemnie popierających się kolesiów.



Taki stan możemy obserwować w naszym regionie i przeciwko niemu właśnie protestuję.



Janusz Sanocki





Protest ten poparła Helsińska Fundacja Praw Człowieka



Helsińska Fundacja Praw Człowieka

Rada Fundacji : Halina Bortnowska- Dąbrowska, Jerzy Ciemniewski, Janusz Grzelak, Marek Antoni Nowicki, Marek Safjan, Stefan Sterczewski.

Zarząd Fundacji:

Prezes: Danuta Przywara

Wiceprezes: Zbigniew Hołda

Sekretarz: Adam Bodnar

Skarbnik: Elżbieta Czyż

Członek Zarządu: Janina A. Kłosowska



301/0 2008/ AB/LL



Szanowny Pan

nadinspektor Bogdan Klimek

Komendant wojewódzki Policji w Opolu

Ul. Korfantego 2

45-077 Opole



Szanowny Panie Komendancie,



W związku z przekazaną Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka informacją o rozpoczęciu przez dziennikarzy Nowin Nyskich w redakcji gazety w Nysie protestu głodowego przeciwko naruszaniu przepisów prawa przez funkcjonariuszy policji w Nysie w sprawie nielegalnie przeprowadzanej eksmisji 92 letniego Stanislawa Dubrawskiego z lokalu, Helsińska Fundacja Prawa Człowieka zwraca się do Pana Komendanta z prośbą o wyjaśnienie zaistniałej sytuacji i ewentualnie podjęcie odpowiednich działań.



Jak wynika z informacji udzielonych Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka oraz z przekazów medialnych w tej sprawie, funkcjonariusze policji w Nysie kilkakrotnie próbowali doprowadzić do opróżnienia lokalu zajmowanego przez Stanisława Dubrawskiego, pomimo braku prawomocnego orzeczenia o eksmisji. Co więcej, w ich obecności przedstawiciele nowego właściciela, mieli dokonać uwięzienia w lokalu Stanisława Dubrawskiego na okres trzech dni, a po upływie tego okresu, próbowali usunąć go siłą z lokalu. Należy zważyć, iż Stanisław Dubrawski podczas uwięzienia w lokalu nie miał dostępu do środków żywnościowych oraz leków, co mogło stanowić bezpośrednie zagrożenie jego zdrowia klub życia.



Kolejno należy dodać, iż sprawą zainteresowali się dziennikarze Nowin Nyskich, którzy przy jednej z prób przymusowego usunięcia Stanisława Dubrawskiego, zostali oskarżeni przez funkcjonariuszy Policji o znieważenie. Obecnie toczy się przeciwko nim postępowanie karne. Jak wskazują oskarżeni dziennikarze jest to próba szykanowania ich ze względu na podjętą interwencję w tej sprawie i próba odwiedzenia ich od dalszego nagłaśniania przeprowadzanej interwencji z naruszeniem prawa.



Helsińska Fundacja Prawa Człowieka pragnie wskazać iż tylko prawomocne orzeczenie sądu o eksmisji zaopatrzone w kaluzulę wykonalności może być podstawą do podjęcia czynności zmierzających do opróżnienia lokalu. Art. 759 par. 1 Kodeksu postępowania cywilnego stanowi, iż czynności egzekucyjne są wykonywane przez komorników. Natomiast jak stanowi art. 765 k.p.c. dopiero w razie oporu, komornik może wezwać pomocy organów Policji. Sposób udzielania pomocy komornikowi przy wykonywaniu czynności egzekucyjnych szczegółowo uregulowany jest w rozporządzeniu. Zgodnie z par. 3 pkt 1 Rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 28 stycznia 2002 r. w sprawie udzielania pomocy lub asystowania komornikowi przez Policję lub Straż Graniczną przy wykonywaniu czynności egzekucyjnych, Policja udziela pomocy komornikowi przy wykonywaniu czynności egzekucyjnych, jeżeli w toku wykonywania tych czynności komornik natrafi na opór, który utrudnia lub uniemożliwia mu wykonywanie tych czynności, albo jeżeli istnieje uzasadnione przypuszczenie, że na taki opór natrafi. Wynika z tego wyraźnie, iż opróżnienia z lokalu dokonuje komornik i w sytuacjach nadzwyczajnych może asystować mu Policja. Z analizy powyższych przepisów wynika, że a contrario Policja nie ma kompetencji do przeprowadzania eksmisji w innych sytuacjach, w szczególności bez udziału komornika.



Mając powyższe na uwadze oraz z uwagi na okoliczności prowadzenia protestu głodowego przez dziennikarzy Nowin Nyskich, Helsińska Fundacja Praw Człowieka zwraca się z prośbą o pilne ustosunkowanie się do powyższych informacji oraz ewentualne podjęcie odpowiednich ii szybkich działań. Fundacja nie była w stanie w tak krótkim czasie zweryfikować wszystkich przekazanych jej informacji, jednakże okoliczności uzasadniają w naszej ocenie podjęcie interwencji w przedmiotowej sprawie.



Z wyrazami szacunku

Dr Adam Bodnar

Sekretarz Zarządu





W dniu 22 sierpnia 2008 r. do głodówki przyłączyli się: Jan Rusinek Jasienica Dolna, dr Andrzej Sekut Głuchołazy, Jan Kołodrób Polska Nowa Wieś.



Protest poparło Stowarzyszenie Poszkodowanych przez Nadzór Budowlanych.

Comments

  1. 3

    obserwator 4001 days ago Permalink

    ta przypadłość wykorzystywania prawa przez prokuratorów i sędziów do realizacji swoich celów to dolegliwość w całym naszym kraju. Ci co mieli styczność choć raz z naszym wymiarem sprawiedliwości zapewne odczuli na sobie tą "sprawiedliwość". Jeśli ci baronowie temidy nie będą mieli zwierzchniej kontroli i nie będą karnie odpowiadać za swoje wpadki prawne lub działania wprost z pramedytacją stronnicze w swoim wyrokowaniu to dalej będą świetymi krowami. stworzyliśmy w naszym państwie nie system prawny ale korporację panów i władców. Powołani do ochrony prawnej obywateli orzekają ja im sie podoba lub jaka jest koniunktura. Jak któremu powinie sie niechcąco noga to najlepiej wychodzi im ochrona samych siebie nawzajem.A przeważnie za swoje wpadki awansują.

  2. 2

    rollo 4001 days ago Permalink

    Faktycznie ktoś kto postępuje w opisany sposób to "bandyta administracyjny" korzystający z władzy i ochrony jaką daje mu piastowane stanowisko, a także co gorsze pomocy współpracowników, przełożonych z całego aparatu - w tym wypadku można wręcz powiedzieć o "bandzie administracyjnej". Praktyka dowodzi, że w walce z kimś takim zwykły obywatel ma bardzo nikłe szanse - ludzie tracą pieniądze i zdrowie, a kiedy "bandyci" (czasami, rzadko ale jednak) zostaną powstrzymani to nie ponoszą konsekwencji mimo ogromnych szkód które wyrządzili - "kruk, krukowi oka nie wykole" - nie?

  3. 1

    monter 3999 days ago Permalink

    Konkludują Wasze wypowiedzi; po pierwsze: niestety nie ma większej (i małej chyba też) nadziei aby to to się zmieniło w najbliższej przyszłości;
    po drugie: jest mała świadomość społeczeństwa o takim stanie rzeczy - oni po prostu tego nie wiedzą do puki tego nie doświadcza.

    I to jest chyba najgorsze :(.

  4. 0

    prowokat123 3999 days ago Permalink

    Ten cały wymiar sprawiedliwości to nawet nie Samoobrona a SAMOWOLA