reklama
7
Rządów miłości mija już prawie rok, lista obietnic premiera Tuska nie skróciła się specjalnie. Na 10 zobowiązań Platformy Obywatelskiej, które premier podpisał własnoręcznie, a także na całą listę obietnic wygłoszonych w expose Donald Tusk nie specjalnie postarał się o ich wypełnienie.



Na dzień dzisiejszy z całej tej długiej listy z obietnic dotrzymanych (przynajmniej czasowo) możemy wskazać zmianę kierunku polityki zagranicznej, która z pro-amerykańskiej przez krótki okres czasu zmieniła się na pro-rosyjską. Przypieczętowanie umowy o tarczę z Amerykanami ponownie skierowało nas na stare tory, a Donald Tusk starał się przypisać sobie sukces tych negocjacji.... mimo, że wcześniej obiecywał zmianę kierunku polityki zagranicznej.



Z pozostałych obietnic jesteśmy bliscy wycofania naszych wojsk z Iraku, jednak zamiast do ojczyzny, pojadą oni do Afganistanu i Czadu, a jak się teraz okazuje, niewykluczone, że także i do Gruzji. Czy jest to zatem zgodne z obietnicą Tuska... oceńcie sami.



Pozostałych obietnic takich jak wybudowanie nowoczesnych boisk, autostrad, wykorzystanie wzrostu gospodarczego, ściągnięcie rodaków z emigracji czy chociażby podjęcia walki z korupcją czepiał się nie będę, bo jest to ciosem poniżej pasa.



Cała ta sytuacja nie przeszkadza jednak naszemu premierowi brnąć dalej w swoich obietnicach. 29 sierpnia odwiedził wraz z ministrem Klichem Słupsk, w którym poza odpowiadaniem na pytania zaniepokojonej lokalizacją tarczy ludności obiecał kilka dodatkowych rzeczy, które mają rzekomo zrekompensować mieszkańcom Słupska i okolic ewentualne zagrożenie.



A oto, co Donald Tusk obiecał tym razem:



1. Do końca roku zostanie zlikwidowana Agencja Mienia Wojskowego



2. Wszystkie nieruchomości agencji przejdą w ręce gminy



3. Rząd wybuduje w Redzikowie świetlicę i dołoży się do powstania aquaparku w Słupsku



Jednocześnie przy okazji tych obietnic Donald Tusk zapowiedział, że skoro powstanie taki obiekt w mieście, to w gminie wiejskiej aquaparku już nie będzie, ponieważ jak sam określił "byłoby to Bizancjum". Najwyraźniej sam premier zapomniał, jak obiecał boisko w każdej gminie, a "przy nowoczesnych drogach wyrosną nowoczesne pływalnie".



Obecnie liczba obietnic złożonych przez Donalda Tuska sięga już niemal liczby 100, a do dziś wypełnione zostało niewiele. A rok rządów mamy już za pasem. Pozostaje nam wierzyć, że w kolejnych latach PO pod przewodnictwem Donalda Tuska wypełni wszystkie obietnice. Jak wiemy... Wiara czyni cuda.