reklama
6
Pisałem już o działaniach Działu Promocji Starostwa jako biura promocji Leszka Dziąga. Teraz ciąg dalszy następuje. Na zadane poprzednio retoryczne pytanie kto za to płaci-my płacimy. Ile?-Starosta dokładnie nie wie, Skarbnik- w przybliżeniu 18.000 zł. To za wcześniejszy ośmiostronicowy biuletyn i za jednostronicowe, które bedą ukazywać się do końca roku.W zwiazku tym, iż teraz to tylko jedna strona, ale to nie przeszkadza by Starostę podziwiać w różnych ujęciach fotokadrowych i tu mamy ich trzy na każdy artykuł po jednym. Zdjęcia to jedno a propaganda sukcesu to kolejny etap tych wydań. Mamy zatem stwierdzenia dotyczące szpitala, że przedtem to całe zło a teraz jest całe dobro. Pod artykułem nie ma podpisu więc to chyba anonim, albo piszacy nie ma odwagi podpisać się pod swoimi poglądami.Zgłosiłem akces pisania w tym biuletynie i ja się podpiszę ale nie wiem czy artykuł wydrukują?.Zobaczymy. Co do meritum cały ten PO-ski plan "B" można do kosza rzucić. Zrobiony jak pozostałe inicjatywy Rządu dla pijaru czuli dla pozoru. Jeśli Powiat przejmie zadłużnie szpitala zakredytowanie Powiatu przekroczy 60 % a co zatym idzie wchodzi zarząd komisaryczny. Te przekroczenie powstanie również po tej obiecanej pomocy Państwa, bo też mówi się tylko o sfinansowaniu zaległości publicznoprawnych a cała reszta to już kłopot Starostwa. Tego niestety nie jest w stanie nasz Powiat udźwignąć. Nie chodzi tu tylko o formalności czy personalia kto starostwem będzie rządził, jest znacznie poważniejszy problem. Otóż Powiat przekraczający 60% zadłużenia swojego budżetu nie ma mocy kredytowej. Co to oznacza, ano iż wstrzymuje się wszelkie inwestycje i Powiat umiera. Za taką pomoc dziękujemy. To nie pomoc a zakamuflowana pułapka dla takich powiatów jak nasz. Ja jako radny nie zamierzam dla dobrego samopoczucia i telewizyjnych uśmiechów Premiera i minister Kopacz przez kolejne 10 lat jeździć po drogach jak szwajcarski ser, posyłać dzieci do nieremontowanych szkół zgodzić sie na niemobilność Straży Pożarnej czy Policji.Ciekawi mnie jak też do propagowania tego planu "B" podejdzie Leszek Dziąg członek Platformy Obywatelskiej, czyniąc pokłony za ten rządowy podarek wywiąże się z partyjnego obowiązku, zaś jeśli podejdzie do tematu rzeczowo, znaczyć będzie że ma resztki oleju w głowie. Ale nie zapominajmy, że mogą w tym jakby nie patrzeć interesie pojawić się inne okoliczności ,dążenia do realizacji zgoła innego celu. Zatem może się okazać, że to nie będzie tak do końca interes społeczny.J.Piskorski
What is Kliqqi?

Kliqqi is an open source content management system that lets you easily create your own user-powered website.

Latest Comments