Braniewo News - W protokole zapisano (1) https://www.braniewo.net/Braniewo/W_protokole_zapisano_1/ Dla rozluźnienia, krótka seria zapisków z protokołów policyjnych i sądowych. W dzisiejszym wpisie: policja. Był to pies marki wilczur. Denat wziął stołek, wszedł na niego i powiesił się. Do pomieszczenia, w którym znajdowały się zwłoki, prowadziły drzwi, nad którymi zawieszony był krzyż z figurką mężczyzny w wieku około 30tu lat. Hedna kura łeb urwany nie żyje, druga kura łeb urwany nie żyje, trzecia kura chodzi pełnosprawna. (z protokołu oględzin kurnika) Leżeli nad Wisłą i on dotykał ją w środku odcinka między kolanem a brzuchem. Na miejscu Read More zdarzenia spotkałem trzech denatów, z których dwoje dawało oznaki życia w postaci przekleństw, a trzeci był całkowicie nieżywy. Na pytanie, jakiego stanu rodzinnego jest zatrzymany, obywatel Józef G. odpowiedział: Rozwiedziony, dzięki Bogu, którą to odpowiedź, jako ironiczną, dokładnie zapisano w protokole. Na tylnym siedzeniu siedział mężczyzna, który miał opuszczone spodnie o całe juwenalia na wierzchu. Odstąpiłem od czynności, ponieważ para wymagała pomocy medycznoseksualnej. Oględziny przeprowadzono przy świetle naturalnym, dziennym temperatura 5 °C, padająca mżawka, gęsta mgła, widoczność dobra. Patrolując ulicę zauważyliśmy dwóch podejrzanych osobników. Zapytaliśmy się grzecznie a wy tu co, a oni odpowiedzieli wulgarnie a my nic. Patrolując ulicę zauważyłem spokój. Pies powąchał ślad i rzygał jak kot. Podejrzany cieszy się w swym miejscu zamieszkania opinią dobrą, wszystkie zarobki przepija z kolegami. Podejrzany Z. Cieszy się złą opinia w miejscu zamieszkania, a nie znęca się nad rodziną dlatego, że jest kawalerem. Podejrzany zakopał poszlakę w ogródku. Podkreślam ponownie, że patrol pieszy nie jest w stanie w żaden sposób skutecznie ująć i zatrzymać uciekającego samochodu. Poszkodowany został odwieziony do szpitala celem umieszczenia w tamtejszym zakładzie pogrzebowym. Przeleciałem mu po plecach i rozładowałem z 5 kg flaków. Rozpytywany nie widział poszukiwanej ani niczego, bo był niewidomy. Ruchem ręki emitował przyrodzenie. Sklepowa znajomym dawała od tyłu. Stwierdzono, że podejrzana jest chora, leży w domu w łóżku, wobec czego pouczoną ją, że ma tu pozostawać do dyspozycji organu dochodzeniowego. Tego dnia pełniłem służbę patrolową razem z sierżantem, w pewnym momencie przechodząc obok parkingu niestrzeżonego, zauważyliśmy czterech podejrzanych osobników, że kręcili się koło samochodu. Gdy podeszliśmy bliżej, powiedzieli do nas spierdalajcie, co też niezwłocznie uczyniliśmy. Ukrywał się w śmietniku, przez co cuchnął tak intensywnie, że nawet pies służbowy się skrzywił. W czasie pochodu pierwszomajowego rzucał spojrzenia antypaństwowe. W lesie zastaliśmy drzewa, krzaki oraz towary niewiadomego pochodzenia. W rowie leżały zwłoki mężczyzny prawdopodobnie trup. Według widocznych śladów na śniegu przestępca był w butach bez skarpetek. Właściciel bił konia aż do zdechnięcia. X powiedział, że Y to kawał ch... i zwykły złodziej. Z krzaków dochodziły odgłosy odbywanego stosunku pozamałżeńskiego. Ĺšródła: Dziennika Bałtycki, internet, własne Thu, 21 Feb 2008 18:12:07 UTC pl <![CDATA[Comment #152]]> https://www.braniewo.net/Braniewo/W_protokole_zapisano_1/#c152 Wed, 09 Apr 2008 18:25:38 UTC rollo 0 152