reklama
6
W polsatowskich Wydarzeniach premier Tusk powiedział o sobie m.in.: Pracoholikiem nie jestem. Ale leniwy też nie.

Bardzo ciekawe wydaje mi się to stwierdzenie w świetle znajomości niektórych faktów z życiorysu Donalda (obecnego premiera) Tuska.

Otóż pamiętam dobrze okres, gdy Unia Demokratyczna i Kongres LiberalnoDemokratyczny łączyły się w jedną partię, a mianowicie w Unię Wolności. Ówczesny lider KLD, rzeczony Donald Tusk, otrzymał propozycję objęcia posady wiceprzewodniczącego UW. Nie skorzystał z niej jednak, a jednym z powodów, wcale nie najważniejszym, były jego ambicje polityczne widział się on raczej jako lider ugrupowania. Jednak bardziej istotnym powodem odmowy Donalda Tuska wiceszefowania w UW (informacja pochodzi z bardzo wiarygodnego źródła, od osoby blisko współpracującej z nim w owym czasie, lecz nie zdradzę jej personaliów, gdyż przekazana mi informacja, co do źródła, objęta jest tajemnicą dziennikarską) była jego niechęć do pracy na tym stanowisku. Uzasadniał on swą niechęć tym, że zastępcy mają znacznie więcej pracy niż liderzy (znany to fakt nie tylko z życia politycznego), a jemu cyt.: zasuwać jak dziki osioł się nie chce. Wolał odpocząć nieco od polityki.

I to w zasadzie tyle na ten temat. Chciałbym wierzyć, że ludzie zmieniają się na lepsze.

Comments

  1. 3

    rollo 3509 days ago Permalink

    Hym, liberalizm jako taki to ideologia lenia - postuluje uproszczenie przepisów, zniesienie regulacji i kontroli - wszystko w interesie obywateli (szczególnie tych bogatych). Wiec nie dziwota, ze mu było do KLD mentalnie blisko. Jesli to prawda to nie dobrze - panstwo to nie folwark, ktorego prowadzenie mozna powierzyc ekonomowi.

  2. 2

    KrzysztofKotowski 3509 days ago Permalink

    rollo

    "Jesli to prawda ..."
    No przecież napisałem i opublikowałem, a jakby co, to potrafię tekst obronic.

  3. 0

    prowokat123 3486 days ago Permalink

    W końcu ktoś pisze prawdę o charakterze Donka.
    Podoba mi się też (rollo): "liberalizm jako taki to ideologia lenia"

  4. 0

    obserwator 3066 days ago Permalink

    Premier najlepszy jest w roli piłkarza, premierostwo też traktuje jak rolę lecz nie teatralną a w telenoweli. Życzyłbym nie tylko sobie by nie był to tasiemiec na dekalogu starczy.I dobrze by choć w epizodzie coś z tego dekalogu zagrał jak Holoubek. To chyba science fiction.