reklama
9
Jest szkoła, ma budynek, pedagogów i uczniów też. Na swoje utrzymanie również ma. Jest też w tej szkole dziełem całej szkolnej społeczności bezpiecznie od różnego typu patologicznych zagrożeń.



To szczęście mogłoby trwać dalej i dalej trwać ta szkoła, gdyby nie usadowił się na fotelu starosty, Leszek Dziąg. Ten oto reformator określił swoje motto w zapytaniu, cytuję: czy państwo myślicie, że w starostwie się pracuje, czy państwo uważacie, że w szpitalu się leczy - nie, tam się utrzymuje stanowiska.

W myśl tej zasady można więc wydedukować, iż w tej szkole też się nie uczy . Ze starostwa i szpitala trzeba wyprowadzić nadmiar stanowisk a szkołę najlepiej wyprowadzić całą. Tłumaczono Staroście, iż ani argumenty demograficzne, ani ekonomiczne w tym wypadku nie przemawiają za tak definitywnym rozwiązaniem. Z przeprowadzonych dyskusji z nauczycielami, uczniami i rodzicami wynikało, że jeśli Zarząd Powiatu podejmie decyzję o przeniesieniu szkoły, to uczyni to w następnym roku, przygotowując to organizacyjnie tak, by koszty m.in. społeczne tego przedsięwzięcia były jak najmniejsze. I to tyle pięknych deklaracji. Raz ciach i Zarząd postanowił, że przeniesienie nastąpi już 1 Września. Jak to się mówi jeszcze trup nie ostygł..., a więc jeszcze szkoły nie przeniesiono a budynek i grunt trzeba sprzedać. Skąd taki pośpiech i ta determinacja by w tak istotnej sprawie nie brać pod uwagę opinii Komisji Oświaty i wreszcie Rady Powiatu. A ta opinia wskazywałaby, iż stan budżetu Powiatu nie jest tak katastrofalny, by wysprzedawać resztki majątku.

Pytanie zatem komu chce Starosta działki po szkole sprzedać, bo można mniemać, iż chętny już jest i to on Starostę popędza? I kolejne pytanie, skoro Starosta te ponaglenie tak ochoczo realizuje to czyj jest w tym interes, bo przecież nie społeczny?

Comments

  1. 1

    prowokat123 3550 days ago Permalink

    O którą szkołę chodzi?

  2. 0

    god 3549 days ago Permalink

    zapewne o tę na ul. Szkolnej (dawny rolnik)

  3. 1

    hipnoza 3549 days ago Permalink

    jak nie wiadomo co i jak i komu to wiadomo ze chodzi o kase

  4. 0

    prowokat123 3545 days ago Permalink

    To wkońcu jak to jest? Przenoszą tę szkołę czy też jest to jakaś plotka? A jeżeli jest przenoszona, to gdzie? Czy wiedzą o tym rodzice, uczniowie? W końcu w IKACIE było jakieś ogłoszenie o naborze. Gdzie wobec tego trzeba składać papiery? Może ktoś łaskawie poinformuje o tym zainteresowanych, bo wprawdzie są wakacje, ale one - iestety - jednak miną. I wówczas co?

  5. 0

    prowokat123 3533 days ago Permalink

    Przeprowadzka szkoły jest raczej pewna, ale los niektórych pracowników już nie.