reklama
6
Kandydat do Sejmu RP, Stanisław Popiel (okręg nr 34, elbląski), to podobno silny punkt PSL. Nie jestem jednak tego pewien tak, jak jego koledzy partyjni, bo dla mnie nieczyste są intencje, dla których on kandyduje.



Wprawdzie Stanisław Popiel pełni urząd wójta Lelkowa już 17 lat, ale biorąc pod uwagę matematykę wyborczą, czyli liczbę głosów, które może on uzyskać, to znacznie lepszym, silniejszym kandydatem byłby np. burmistrz Braniewa, Henryk Mroziński. Pod uwagę trzeba wziąć w tym przypadku np. liczbę mieszkańców tych dwóch gmin: Lelkowo (ok. 3 tys.), Braniewo (ok. 18 tys.). Jeśli chodzi o potencjalną liczbę głosujących, to bez wątpienia Braniewo (gdzie w ostatnich wyborach samorządowych burmistrz uzyskał o wiele więcej głosów niż liczy sobie samorząd lelkowski) jest znacznie dużo silniejszym obszarem niż Lelkowo. Ale to już problem PSL.



Wróćmy jednak do rozważań na temat intencji kandydata. A oto znane fakty (oczywiście nie wszystkie, ale te odnoszące się do stosowania przepisów prawa):



1. Prokuratura Rejonowa w Braniewie prowadziła (a najprawdopodobniej jeszcze prowadzi) postępowanie dotyczące przekroczenia uprawnień, w którym uczestnikiem jest Stanisław Popiel, wójt Lelkowa. Chodziło o to, że wójt odmówił przetransportowania do szpitala niepełnosprawnego chłopca (busem należącym do gminy, którego zakup w większości sfinansował PFRON). W wyniku różnych perypetii związanych z tym, że matka musiała samotnie męczyć się, żeby zawieźć syna do szpitala, chłopiec zmarł. W tym samym czasie wójt Popiel oraz kilku jego znajomych i urzędników pojechało busem dla niepełnosprawnych na wycieczkę do Zakopanego. Bynajmniej nie w celach np. rehabilitacji, ale na skoki narciarskie zawodów Pucharu Świata. Wójt Popiel przywiożł sobie stamtąd na pamiątkę czapeczkę i szalik.



2. W Sądzie Rejonowym w Braniewie toczy się postępowanie (z oskarżenia prywatnego) dotyczące przestępstwa przeciwko czci i nietykalności cielesnej, a konkretnie z art. 212 § 1 i 2 (Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną nie mającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności). Oskarżonym jest Stanisław Popiel. Sprawa ta wróciła na wokandę sądu braniewskiego po wcześniejszym zakończeniu postępowania, ale oskarżycielka prywatna złożyła kasacje do Sądu Najwyższego, który nakazał (najpierw ostro rugając za poważne błędy merytoryczne Sąd Okręgowy w Elblągu, który podtrzymał wyrok sądu w Braniewie) rozpatrzyć ją ponownie.



3.Prokuratura Rejonowa w Ostródzie prowadzi postępowanie dotyczące art. 233 kodeksu karnego (Kto, składając zeznanie mające służyć za dowód w postępowaniu sądowym lub w innym postępowaniu prowadzonym na podstawie ustawy, zeznaje nieprawdę lub zataja prawdę) w sprawie składania fałszywych zeznań m.in. przez Stanisława Popiela.



Postępowania te wprawdzie nie zakończyły się i nie jest wiadomym jak się zakończą, ale jedną z możliwości jest fakt, że w przypadku pierwszym i trzecim, zostaną sporządzone akty oskarżenia. Drugi przypadek w zasadzie nie ma zbyt wielkiego znaczenia prawnego, bo jest to przypadek oskarżenia prywatnego, a nie publicznego, za co grozi m.in. utrata stanowiska wójta. Ale biorąc pod uwagę całą sytuację, zastanawiam się czy aby pan Popiel nie zamierza zabezpieczyć się przed ewentualnymi postępowaniami karnymi i konsekwencjami z nich wynikającymi startując do Sejmu RP. Uzyskując poselski mandat takim swoistym schronieniem dla niego byłby immunitet. Oczywiście Sejm może taki immunitet uchylić. Ale czy zechce zrobić to w miarę szybko?